środa, 28 stycznia 2015

The way; nowy początek

Ostatni raz napisałam do Was pierwszego sierpnia. Kto by pomyślał, że minęło półtora roku od momentu, kiedy utworzyłam tego bloga i tym samym zaczęłam pisać "The way"? Jak ten czas szybko leci!
 Chciałam Was z przyjemnością poinformować, że wznawiam opowiadanie. :D I mam szczerą nadzieję, że Wy również się z tego cieszycie. ;) Poprawiam caaałe opowiadanie od początku, ale mozolnie mi to wychodzi. Kiedy w wakacje 2013 potrafiłam napisać cały jeden rozdział od północy do drugiej w nocy, tak teraz zajmuje mi to pół tygodnia, a i tak mam ledwo jedną stronę! Staram się skrupulatnie (lubię to słowo, musiałam je tu wcisnąć!) dopasowywać zdania, tak, aby były spójne i estetyczne, i żeby miało to w ogóle ręce i nogi. Ciągle poprawiam, skreślam, dopisuję, żeby było wystarczająco dobre, żeby oczy nie bolały od czytania i żebyście byli zadowoleni, bo wtedy i ja się cieszę! Mam nadzieję, że nie zrobię Wam tylko nadziei i nie dokończę chociażby tego pierwszego rozdziału, ale że napiszę porządną historię. ;) Mam nadzieję, że mi w tym pomożecie. Zawsze możecie komentować, pisać swoje sugestie do mnie na email (dobreo20@gmail.com), na pewno na nikogo nie nakrzyczę, ani nic złego nie powiem, najwyżej nie wykorzystam pomysłu, lub trochę go przerobię, tak żeby pasował, a nuż czyiś pomysł pojawi się w którymś rozdziale? ;)
 Tak więc podsumowując; wznawiam opowieść o Ellie Carter, jej dzielnym wierzchowcu Parysie, ukochanym ogierze Aladarze i chłopaku Philipie Parksie! Zapraszam wszystkich. :)